Polskie morze

Wakacje nad Morzem Bałtyckim to świetny pomysł na spędzenie urlopu. Polskie morze, choć nie należy do najczystszych a wiele plaż jest zaniedbanych, jest pięknym miejscem, które z pewnością zasługuje na odwiedziny. Można ponadto znaleźć małe miejscowości, rzadko odwiedzane przez rzesze turystów, w których zaznamy ciszy i spokoju, będziemy mogli odprężyć się na plaży nie będąc przez nikogo niepokojonym…

Woda w Bałtyku nie jest zbyt ciepła, rzadko zdarza się aby przekraczała 20 stopni Celsjusza, ale w upalne dni kąpiel w chłodnej wodzie może być bardzo przyjemna. Wieczorami nad Bałtykiem przebywa niewiele osób, co sprawia, że spacery przy zachodzie słońca wciąż jeszcze mogą być romantyczne. Są też takie plaże, na których piasek jest niemal tak aksamitny jak w najlepszych światowych hotelach i nie pokaleczymy się resztkami szkła z butelek po piwie – są to więc plaże rzadko odwiedzane, ale mające swój wspaniały urok, który czeka na odkrycie, ale nie przez rzesze turystów, którzy go nie zauważą, ale przez ludzi szukających chwili spokoju.

Klęska żywiołowa w Wenezueli

Między stolicą Wenezueli, Caracas, a morzem wznosi się na wysokość około 2000 metrów góra o nazwie El Ávila. Wąski pas wybrzeża po jej północnej stronie jest gęsto zaludniony. Znajduje się tam główny wenezuelski port lotniczy. Aby stamtąd dostać się do Caracas, turyści muszą przejechać przez tunel wykopany właśnie wewnątrz tej góry. Po ulewnych deszczach w grudniu ubiegłego roku nasiąknięta wodą El Ávila nie wytrzymała. Gdy spływały z niej tysiące metrów sześciennych wody, jej zbocza zaczęły się rozpadać. Potoki wody i błota, niosące ze sobą głazy i powalone drzewa, zalewały domy — zarówno chatki, jak i wille. Porywały łóżka, lodówki, telewizory, a nawet ludzi. Pewien starszy człowiek wyznał, iż myślał, że to koniec świata. Po jakimś czasie deszcz ustał i wody powodziowe zaczęły opadać. Szacowano, że mogło zginąć około 50 000 osób, a 400 000 straciło dach nad głową. Nie bez przyczyny więc katastrofę tę nazwano „najgorszą klęską żywiołową w historii Wenezueli”. Do dzisiaj Wenezuela jak i jej mieszkańcy odczuwają skutki tej tragedii.

Sprawdzone biura podróży

Wakacje to raptem dwa tygodnie w ciągu jednego roku, które chcielibyśmy wszyscy spędzić najlepiej jak się da. Robimny zatem wszystko co w naszej mocy, aby ów wyjazd był na najwyższym poziomie, aby wakacje spełniły pokładane w nich oczekiwania, a to nie łatwe. Biura podróży to mnóstwo firm, z których trudno wskazać takie, które gwarantowałyby wypoczynek pewny, bez żadnych komplikacji. Za biurami podróży stoją przecież ludzie, którzy muszą wszystkiego dopilnować. Czytaj dalej