Klęska żywiołowa w Wenezueli

Między stolicą Wenezueli, Caracas, a morzem wznosi się na wysokość około 2000 metrów góra o nazwie El Ávila. Wąski pas wybrzeża po jej północnej stronie jest gęsto zaludniony. Znajduje się tam główny wenezuelski port lotniczy. Aby stamtąd dostać się do Caracas, turyści muszą przejechać przez tunel wykopany właśnie wewnątrz tej góry. Po ulewnych deszczach w grudniu ubiegłego roku nasiąknięta wodą El Ávila nie wytrzymała. Gdy spływały z niej tysiące metrów sześciennych wody, jej zbocza zaczęły się rozpadać. Potoki wody i błota, niosące ze sobą głazy i powalone drzewa, zalewały domy — zarówno chatki, jak i wille. Porywały łóżka, lodówki, telewizory, a nawet ludzi. Pewien starszy człowiek wyznał, iż myślał, że to koniec świata. Po jakimś czasie deszcz ustał i wody powodziowe zaczęły opadać. Szacowano, że mogło zginąć około 50 000 osób, a 400 000 straciło dach nad głową. Nie bez przyczyny więc katastrofę tę nazwano „najgorszą klęską żywiołową w historii Wenezueli”. Do dzisiaj Wenezuela jak i jej mieszkańcy odczuwają skutki tej tragedii.

Sprawdzone biura podróży

Wakacje to raptem dwa tygodnie w ciągu jednego roku, które chcielibyśmy wszyscy spędzić najlepiej jak się da. Robimny zatem wszystko co w naszej mocy, aby ów wyjazd był na najwyższym poziomie, aby wakacje spełniły pokładane w nich oczekiwania, a to nie łatwe. Biura podróży to mnóstwo firm, z których trudno wskazać takie, które gwarantowałyby wypoczynek pewny, bez żadnych komplikacji. Za biurami podróży stoją przecież ludzie, którzy muszą wszystkiego dopilnować. Czytaj dalej

Miesiąc miodowy

Miesiąc miodowy to popularne określenie czasu wolnego, w którym to młode małżeństwo postanawia wybrać się na wspólny wyjazdu. Cele owych podróży są przerożne - jedni wybierają niewielkie wioski pod miastem, a inni wprost przeciwnie preferują wspaniałe hotele na drugim końca świata. Każdy w swoim wyborze ma oczywiście troszeczkę racji. Przeanalizujemy zatem najczęstsze kierunki Polaków. Czytaj dalej